• JESIENNE BURSZTYNY

    Jesienne bursztynySpadające z drzewaZastygłe krople lataW kolczastym kaftanieGdzie słońce składałoPromień po promieniuA rosa poiłaKroplą i uśmiechemWeź kasztan do ręki Pocałunek dla Ciebie MAREK ŻÓŁTOWSKIPoznań 1995

    Czytaj dalej >>

  • Świąteczne obyczaje

    ·

    Wielkanoc jest najstarszym i najważniejszym świętem chrześcijaństwa, obchodzonym na pamiątkę Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Z obchodami świąt wielkanocnych wiąże się wiele obyczajów które zachowały się do dzisiaj. Święconka. Obrzęd błogosławieństwa pokarmów – zwany święconką – sięga VIII wieku. W Polsce odnotowano pierwsze praktyki święcenia pokarmów w XIV wieku. Najpierw święcono tylko pieczonego baranka, a więc chlebową

    Czytaj dalej >>

  • Zjazd w Szklarskiej Porębie

    ·

    W tym roku spotkamy się na zjeździe w Szklarskiej Porębie, jednym z najpiękniejszych ośrodków turystycznych w Polsce. Chciałabym nieco przybliżyć Państwu ten piękny zakątek Karkonoszy. Szklarska Poręba – miasto nad rzeką Kamienną na pograniczu Karkonoszy i gór Izerskich. Około 1366 roku założono tu najstarszą na Śląsku hutę szkła. Jest tu także pracująca do dziś huta

    Czytaj dalej >>

  • Do zobaczenia w Laskach

    ·

    11 listopada 2005 roku po raz kolejny spotkaliśmy się u Michała seniora w Laskach pod Warszawą. Pisząc „my”, mam na myśli Zarząd Związku Rodu Żółtowskich. Nie wiem dokładnie, który to już raz w trakcie piątego roku mojej działalności w zarządzie, przemierzyłam drogę z Płocka do Lasek. Wiem na pewno, że zawsze tam jadę z wielką

    Czytaj dalej >>

Najnowsze komentarze

  1. Mieszkałam u (Buni) Ireny Bnińskiej w Poznaniu.

  2. Pochodzę z rodu zoltowskich z Mazowsza.moj pradziadek walczył z bolszewikami izmarll na zesłaniu.moj dziadek walczył z caratem był wieziony potem…

  3. Moja babcia za Pannę nazywała się Żółtowska Stefania ur 30.091923 r zm07.06.1967 ,po mężu Maślińska

  4. W 1839 r. w Królestwie Polskim zostało potwierdzone szlachectwo Tomaszowi Żółtowskiemu h. Ogończyk, synowi Stanisława i Kunegundy Ośmiałowskiej, a praprawnukowi…