-
JESIENNE BURSZTYNY
Jesienne bursztynySpadające z drzewaZastygłe krople lataW kolczastym kaftanieGdzie słońce składałoPromień po promieniuA rosa poiłaKroplą i uśmiechemWeź kasztan do ręki Pocałunek dla Ciebie MAREK ŻÓŁTOWSKIPoznań 1995
-
Mój Ojciec Kazimierz
·
Wspomnienie Wyciszona, spokojna po bólu rozstania dziś już mogę mówić o naszym Ojcu Kazimierzu. Tata, człowiek porywczy, ale uczynny, biegnący w potrzebie każdemu z pomocą, kochał wojsko, śpiew i konie. Kawalerzysta, ukończył szkołę podoficerską we Lwowie. Z patosem wspominał służbę w Korpusie Ochrony Pogranicza. Wcielony do XIV Pułku Ułanów Jałowieckich we Lwowie, a później do
-
Imię miłości
·
Ojciec… słowo takie dumne: najbliższe poważne przykładne rozumne najprzystojniejsze najpiękniejsze. Ukochane powoli i w biegu. Zamykam wszystko słowem – – Tata! Widzę Twoją wesołość, uśmiech brwiami iskierki, chmury w oczach sylwetkę pochyloną. Trud twardych rąk, srebrną głowę. Odwagę dzielność czuję ciepło. Co jeszcze? Świat wyobraźni przy Twoim sercu blisko cichutko. Początek, całość – resztę tego
-
Przekażcie sobie znak pokoju!
·
Święta Bożego Narodzenia to czas szczególny dla każdego z nas. W różnym wieku inaczej się je przeżywa. Charakter i urok tych świąt jest szczególny i każdy chciałby spędzać je z najbliższymi. Na pewno najbardziej radosne są święta zapamiętane z dzieciństwa. Ja do tej pory pamiętam zapach i smak świątecznych potraw, przygotowywanych przez moją mamę. Moim
-
XIV Zjazd Rodu Żółtowskich
·
Zamość 25-29 maja 2005 Jest środa 25 maja – jadę ze Stefanią na kolejny Zjazd Rodu Żółtowskich. Tym razem spotykamy się w dobrach Rodziny Zamojskich w Zamościu na Roztoczu Lubelskim. Okolica prześliczna, drogi dobre, miasto czyste, przygotowane na przyjęcie turystów. Aż pozazdrościć włodarzom miasta dbałości o swój gród. Szukając hotelu, spotykamy na stacji paliw Lonię,
Najnowsze komentarze
Pochodzę z rodu zoltowskich z Mazowsza.moj pradziadek walczył z bolszewikami izmarll na zesłaniu.moj dziadek walczył z caratem był wieziony potem…
Moja babcia za Pannę nazywała się Żółtowska Stefania ur 30.091923 r zm07.06.1967 ,po mężu Maślińska
W 1839 r. w Królestwie Polskim zostało potwierdzone szlachectwo Tomaszowi Żółtowskiemu h. Ogończyk, synowi Stanisława i Kunegundy Ośmiałowskiej, a praprawnukowi…
mega historia, fajnie jak pasja do gór przekazywana z pokolenia na pokolenie, aż chce się ruszyć w trasę teraz

Mieszkałam u (Buni) Ireny Bnińskiej w Poznaniu.