• JESIENNE BURSZTYNY

    Jesienne bursztynySpadające z drzewaZastygłe krople lataW kolczastym kaftanieGdzie słońce składałoPromień po promieniuA rosa poiłaKroplą i uśmiechemWeź kasztan do ręki Pocałunek dla Ciebie MAREK ŻÓŁTOWSKIPoznań 1995

    Czytaj dalej >>

  • „Chociaż łzy już prawie wyschły, serce ciągle płacze…”

    ·

    Zaprawdę, ma powód… Wieczór 2 kwietnia 2005 roku przygniótł wszystkich kamieniem ogromnym. Cóż z tego, że rozum mówi, że przecież tak się musiało stać, że wszystko na to wskazywało, że to być może już wkrótce… A myśmy myśleli…, a myśmy się spodziewali… Bardziej myśleliśmy sercem, niż chłodnym rozumem… Stało się. Odszedł do Pana z ziemskiego

    Czytaj dalej >>

  • Podziękowania

    ·

    Wszystkim Żółtowskim dziękuję za pomoc w tworzeniu naszego pisma. Dostałam tyle materiału, ze ledwie go zmieściłam w tym numerze. Życzę moim następcom powodzenia. Wybierzcie zespół na zjeździe Zamościu, może z Andrzejem Mieczysławem na czele. Nowemu zespołowi życzę powodzenia. Żegnam Was jako redaktor, za wszystko dziękuję i za to dobro, którego było dużo, i to zło,

    Czytaj dalej >>

  • Odszedł Ojciec Święty – Nasz Ojciec Święty

    ·

    Nasz Papież Jan Paweł II. Odszedł i została pustka, w sercach myśli bezładnie się zderzają, powstają pytania o sens życia, cierpienie, śmierć, wszechogarniająca pustka. W tych dniach chyba nawet niewierzący ją czują, czują, że odszedł ktoś bliski, choć nieznany, dobry, choć Jego czynów zgłębić nie możemy, wytrwały w tym, co głosił. Bo Papież głosił prawdę

    Czytaj dalej >>

  • Kiedy jest mi źle

    ·

    Kiedy jest mi źle, przypominam sobie to zdarzenie, októrym pisze Agnieszka. Strugi deszczu na Placu Świętego Piotra w czasie Jubileuszu Rodzin w 2000 r. Wylewałam wodę z butów i skafandra – nieprzemakalnego… I to pantoflową pocztą przesłane zawiadomienie o audiencji u Papieża w auli Pawła VL… Byłam na audiencji generalnej na Placu Św Piotra, byłam

    Czytaj dalej >>

Najnowsze komentarze

  1. Mieszkałam u (Buni) Ireny Bnińskiej w Poznaniu.

  2. Pochodzę z rodu zoltowskich z Mazowsza.moj pradziadek walczył z bolszewikami izmarll na zesłaniu.moj dziadek walczył z caratem był wieziony potem…

  3. Moja babcia za Pannę nazywała się Żółtowska Stefania ur 30.091923 r zm07.06.1967 ,po mężu Maślińska

  4. W 1839 r. w Królestwie Polskim zostało potwierdzone szlachectwo Tomaszowi Żółtowskiemu h. Ogończyk, synowi Stanisława i Kunegundy Ośmiałowskiej, a praprawnukowi…