• JESIENNE BURSZTYNY

    Jesienne bursztynySpadające z drzewaZastygłe krople lataW kolczastym kaftanieGdzie słońce składałoPromień po promieniuA rosa poiłaKroplą i uśmiechemWeź kasztan do ręki Pocałunek dla Ciebie MAREK ŻÓŁTOWSKIPoznań 1995

    Czytaj dalej >>

  • Trudny, ale szczęśliwy rok 2006

    ·

    Był to rok, w którym dużo się działo w naszej rodzinie. Po hucznej nocy sylwestrowej 2005 roku w restauracji „U Stefana” w Kutnie, w towarzystwie mojej siostry Joli i szwagra Loniusia oraz grupy jakże wspaniałych przyjaciół przywitaliśmy Nowy 2006 Rok, jak zawsze z nadzieją na lepsze. Zmieniliśmy miejsce zamieszkania. Przeprowadziliśmy się do nowo wybudowanego domu

    Czytaj dalej >>

  • Spacerkiem po Moskwie

    ·

    Wspomnienia z wakacji Wakacje 2006 roku spędziłam w Moskwie. Czemu właśnie tam wyjechałam? Otóż, skorzystałam z okazji i wraz z Tata odwiedziłam moją Mamę, która w maju ub. roku objęła stanowisko dyrektora Przedstawicielstwa Ciech Polfa w Moskwie – w firmie, która od ponad 60 lat zajmuje się dostawą, m.in. polskich leków do Rosji. Moskwa to

    Czytaj dalej >>

  • Wieści

    ·

    Napisali o nas W jednym z numerów miesięcznika ELLE ukazał się artykuł Aleksandry Szarłat zatytułowany „Debiutanci”. Tytułowi debiutanci to potmkowie ziemiańskich i arystokratycznych rodów oraz przedstawiciele młodej elity wchodzącej w dorosłe życie. Spotkali się oni na trzecim już balu w pięknej scenerii Zamku Królewskiego w Warszawie. Zwyczaj ten wprowadziła Jolanta Bisping, hrabina Mycielska. Marek Żółtowski

    Czytaj dalej >>

  • Wspomnienie o mym Ojcu Julianie Żółtowskim

    ·

    Całość wspomnień spięłam dwoma aforyzmami ludzi żyjących w dwóch odległych od siebie epokach, a każdy z nich był obywatelem świata. „Gdy my żyjemy – to śmierci nie ma, Gdy śmierć przychodzi ? Nas już nie ma.”          Epikur Pozostaje jednak pamięć w naszych sercach. Często się zdarza, że prawdziwi patrioci odchodzą w ciszy i zapomnieniu. Nie

    Czytaj dalej >>

Najnowsze komentarze

  1. Mieszkałam u (Buni) Ireny Bnińskiej w Poznaniu.

  2. Pochodzę z rodu zoltowskich z Mazowsza.moj pradziadek walczył z bolszewikami izmarll na zesłaniu.moj dziadek walczył z caratem był wieziony potem…

  3. Moja babcia za Pannę nazywała się Żółtowska Stefania ur 30.091923 r zm07.06.1967 ,po mężu Maślińska

  4. W 1839 r. w Królestwie Polskim zostało potwierdzone szlachectwo Tomaszowi Żółtowskiemu h. Ogończyk, synowi Stanisława i Kunegundy Ośmiałowskiej, a praprawnukowi…