-
JESIENNE BURSZTYNY
Jesienne bursztynySpadające z drzewaZastygłe krople lataW kolczastym kaftanieGdzie słońce składałoPromień po promieniuA rosa poiłaKroplą i uśmiechemWeź kasztan do ręki Pocałunek dla Ciebie MAREK ŻÓŁTOWSKIPoznań 1995
-
Kopernik
·
Noc roziskrzona gwiazdami, pogodna – To pora pracy. Astronom na wieży Patrzy na gwiazdy. Rąka jego chłodna Ujmuje cyrkiel, który Wszechświat mierzy. Wielki Wóz sporo już objechał nieba, Niedługo błyśnie sierp księżyca blady… Sam przeciw gwiazdom! Odwagi potrzeba Temu, kto wnika w krążące miriady* Światów i myślą je mierzy z daleka… O, Droga Mleczna, Plejady
-
Kaszuby
·
Od wielu lat wybierałam się na Kaszuby, aż wreszcie sposobność wyjazdu nadarzyła się w lipcu ubiegłego roku. Miałam nieco wolnego czasu i trochę zaoszczędzonych pieniędzy. Każdą „wyprawę w Polskę” starannie planuję dzięki zgromadzonej, niemałej już biblioteczce, dotyczącej najciekawszych i piękniejszych miejsc, które trzeba koniecznie zobaczyć. Trasa mojej podróży wiodła z Płocka do Kościerzyny przez Bory
-
Hawaje – rajskie wyspy
·
W przeddzień odlotu na Hawaje, tzn. 16 października 2006 roku na pożegnanie części grupy, która po 11-dniowym rajdzie po zachodnich stanach USA: Kalifornii, Newadzie, Arizonie i Utah wracała do kraju, jeden z odlatujących przyniósł zasłyszaną w telewizji wiadomość o trzęsieniu ziemi na wyspach. Zapanowała konsternacja. Nomen omen – to miał być trzynasty dzień wycieczki. Czyżbyśmy,
-
Ślub mojego Dziadka
·
Natalię Żółtowską poznałam na Zjazdach, od razu polubiłyśmy się bardzo. Zaprzyjaźniłam się również z jej wnuczką Natalie. Obie Natalie przyjechały do Warszawy na ferie zimowe. Miałyśmy się spotkać, ale niestety nie doszło do spotkania, ponieważ wyjechałam. Natalie wróciła do Hiszpanii, natomiast babcia została jeszcze jakiś czas w Warszawie. Namawiałam nieśmiało dziadka, żeby się spotkali. I
Najnowsze komentarze
Pochodzę z rodu zoltowskich z Mazowsza.moj pradziadek walczył z bolszewikami izmarll na zesłaniu.moj dziadek walczył z caratem był wieziony potem…
Moja babcia za Pannę nazywała się Żółtowska Stefania ur 30.091923 r zm07.06.1967 ,po mężu Maślińska
W 1839 r. w Królestwie Polskim zostało potwierdzone szlachectwo Tomaszowi Żółtowskiemu h. Ogończyk, synowi Stanisława i Kunegundy Ośmiałowskiej, a praprawnukowi…
mega historia, fajnie jak pasja do gór przekazywana z pokolenia na pokolenie, aż chce się ruszyć w trasę teraz

Mieszkałam u (Buni) Ireny Bnińskiej w Poznaniu.