-
JESIENNE BURSZTYNY
Jesienne bursztynySpadające z drzewaZastygłe krople lataW kolczastym kaftanieGdzie słońce składałoPromień po promieniuA rosa poiłaKroplą i uśmiechemWeź kasztan do ręki Pocałunek dla Ciebie MAREK ŻÓŁTOWSKIPoznań 1995
-
Bóg obdarzył mego syna talentem
·
Wspomnienia Karolek już w żłobku, a potem w przedszkolu chętnie śpiewał, tańczył, recytował wierszyki. Dzieci wychowywałam sama. Byliśmy z mężem pracownikami budownictwa, ale nastał czas, gdy zaczęto likwidować przedsiębiorstwa. W Biurze Projektów (gdzie pracowałam) z sześciu pracowni została jedna. Wszystko doprowadzono do upadku i sprzedano. Zostaliśmy z mężem bezrobotni. Mój mąż Kazik zdecydował się w
-
Narzucanie się z Chrystusem godzi w chrześcijaństwo
·
Od Autora To zdanie chcę uczynić mottem tego cyklu i skierować je do duchowieństwa jako polemikę z atmosferą towarzyszącą książce „Przekroczyć próg nadziei”. Na wstępie chcę oświadczyć, że nie przeczytałem tej książki, choć moje doświadczenia z Kościołem pozwalają na domysł jej treści. Nie sięgnąłem po nią z dwóch powodów: żeby nie być pod wpływem jej
-
1. Czy Bóg istnieje?
·
Wszystko, ku czemuś zmierza: wszechświat rozszerza się ku nieskończoności, zima zmierza ku wiośnie, wiosna ku latu, lato ku jesieni, jesień ku zimie. Wschodzące słońce podąża ku zachodowi. Rośliny budzą się w ciemności, aby rozkwitnąć w promieniach słońca, do którego z całą swoją energią wyciągają liściaste ramiona. Ptaki wędrowne przemierzają tysiące kilometrów, aby trafić do tego
-
2. Dlaczego istnieje zło?
·
Nauka twierdzi, że człowiek wykorzystuje tylko od 3 do 6 procent potencjału mózgu. Co dzieje się z resztą tego potencjału? Otóż uważam, że ta reszta jest energią, która obraca się przeciwko samemu człowiekowi, to jest to zło, o którym mowa w pytaniu. Uprzedzając następne pytanie, chcę od razu odpowiedzieć, że Bóg nie ma nic wspólnego
Najnowsze komentarze
Mieszkałam u (Buni) Ireny Bnińskiej w Poznaniu.
Pochodzę z rodu zoltowskich z Mazowsza.moj pradziadek walczył z bolszewikami izmarll na zesłaniu.moj dziadek walczył z caratem był wieziony potem…
Moja babcia za Pannę nazywała się Żółtowska Stefania ur 30.091923 r zm07.06.1967 ,po mężu Maślińska
W 1839 r. w Królestwie Polskim zostało potwierdzone szlachectwo Tomaszowi Żółtowskiemu h. Ogończyk, synowi Stanisława i Kunegundy Ośmiałowskiej, a praprawnukowi…

Dzień dobry, natrafiłem na stronę rodu Żółtowskich poszukując informacji o ks. Michale Dominiku Żółtowskim. Zajmując się powstaniem styczniowym opisałem niejasne…