• JESIENNE BURSZTYNY

    Jesienne bursztynySpadające z drzewaZastygłe krople lataW kolczastym kaftanieGdzie słońce składałoPromień po promieniuA rosa poiłaKroplą i uśmiechemWeź kasztan do ręki Pocałunek dla Ciebie MAREK ŻÓŁTOWSKIPoznań 1995

    Czytaj dalej >>

  • San Diego i okolice

    ·

    Po kilkunastu zaledwie godzinach pobytu w Los Angeles późnym popołudniem wyruszyliśmy do odległego ok. 200 km San Diego, które wraz z Los Angeles tworzy drugi co do wielkości obszar metropolitalny w USA, liczący 16,5 mln mieszkańców. Po drodze zatrzymaliśmy się w Garden Grove, w której staraniem pastora Roberta Schullera, kosztem 20 mln dolarów została wzniesiona

    Czytaj dalej >>

  • Zmierzch świątecznej kartki

    ·

    czyli jak nie wpaść w sidła techniki Listonosz coraz rzadziej przynosi nam życzenia. Z bliskimi kontaktujemy się przez telefon lub za pomocą SMS-ów. Jeszcze do niedawna przed świętami dostawaliśmy wiele pocztówek z życzeniami, sami wysyłaliśmy je do przyjaciół i znajomych. A teraz…? Dlaczego zrywamy z przedświąteczną tradycją? Być może nadszedł czas porozumiewania się po nowemu.

    Czytaj dalej >>

  • Numizmatyka

    ·

    Pasje Żółtowskich W okresie międzywojennym polska mennica wydawała monety 2-, 5- i 10-złotowe, także z głową kobiety. Zaskoczeniem niebywałym było dla mnie, że autor projektujący jedną z monet wykorzystał wizerunek Janiny Marii Żółtowskiej urodzonej w 1895 roku w Kadzewie, żony hr. Ludwika Hieronima Morstina. „W roku 1925 rozpisano konkurs na projekt monety w złocie i

    Czytaj dalej >>

  • Wspomnienia z czasów właściwych każdej epoce…

    ·

    Skrzynka pamięci Należę do pokolenia minionego już wieku, pokolenia skazanego na zgubę, zbytecznego, ustępującego miejsca nowym pokoleniom, obcym, niezrozumiałym, zbuntowanym – zagubiona we współczesności. W świadomości człowieka jest takie miejsce, gdzie odkładają się wspomnienia, które zdawałoby się, że pochłonął czas, które zagubiły się w zapomnieniu. Ale przy generalnych porządkach życiorysu lub przez przypadek, albo impuls

    Czytaj dalej >>

Najnowsze komentarze

  1. Mieszkałam u (Buni) Ireny Bnińskiej w Poznaniu.

  2. Pochodzę z rodu zoltowskich z Mazowsza.moj pradziadek walczył z bolszewikami izmarll na zesłaniu.moj dziadek walczył z caratem był wieziony potem…

  3. Moja babcia za Pannę nazywała się Żółtowska Stefania ur 30.091923 r zm07.06.1967 ,po mężu Maślińska

  4. W 1839 r. w Królestwie Polskim zostało potwierdzone szlachectwo Tomaszowi Żółtowskiemu h. Ogończyk, synowi Stanisława i Kunegundy Ośmiałowskiej, a praprawnukowi…