-
JESIENNE BURSZTYNY
Jesienne bursztynySpadające z drzewaZastygłe krople lataW kolczastym kaftanieGdzie słońce składałoPromień po promieniuA rosa poiłaKroplą i uśmiechemWeź kasztan do ręki Pocałunek dla Ciebie MAREK ŻÓŁTOWSKIPoznań 1995
-
Święta Noc
·
Zanim do ręki weźmiesz opłatek, Ten biały symbol wielkiej Miłości, Upewnij się, że już nie masz w sercu Żadnej urazy, żadnej zazdrości. Pomyśl, czy jeszcze gdzieś w zakamarkach Bratu nie chowasz żadnej zawiści, Czy solą ci w oku nie pozostały Bliźnich sukcesy, szczęście, korzyści. Zanim do ręki weźmiesz opłatek, Już z myślą czystą i już
-
Pół wieku przyjaźni
·
Pamięci Adama Żóltowskiego Zasiedziała, rządna, zapobiegliwa porastała na ziemi wielkopolskiej rodzina Żółtowskich przez XIX w, coraz bardziej w znaczenie i dostatki. Jej senior nosił związany z posiadaniem Jarogniewic pruski tytuł hrabiowski. Młodsze linie zadowalały się nadaniami, jakimi Stolica Apostolska wyróżniała osoby dobrze myślące, a dobrze sytuowane. Choć nieuznawane przez wadzący się z Watykanem od czasów
-
Nocy grudniowa…
·
Marek z Poznania Nocy grudniowa najjaśniejszej pokory pełna daj wszystkim choć trochę miejsca przy wigilijnym stole Nocy grudniowa zielonym świerkiem pachnąca daj nam dzisiaj zaznać serc naszych otwartości Nocy grudniowa niech blask Twojej świecy rozjaśni mroki umiłowania bliźniego Nocy grudniowa przez swoją wielkość uświadom nam naszą małość kruchą Nocy grudniowa niech Twój nadmiar Miłości spłynie
-
Migawki z podróży mojego życia
·
Andrzej Ludwik z Milanowa Korciło mnie zawsze napisać pamiętnik idący do tyłu. Bo czyż nie jest logiczne starać się odnaleźć źródło takiego czy innego postępku? A przecież moje dzisiejsze postępowanie jest na pewno wynikiem jakichś wcześniejszych decyzji. Proszę się nie martwić, nie podejmę się takiej analizy i z tej prostej przyczyny nie piszę pamiętnika. Pewnikiem
Najnowsze komentarze
Pochodzę z rodu zoltowskich z Mazowsza.moj pradziadek walczył z bolszewikami izmarll na zesłaniu.moj dziadek walczył z caratem był wieziony potem…
Moja babcia za Pannę nazywała się Żółtowska Stefania ur 30.091923 r zm07.06.1967 ,po mężu Maślińska
W 1839 r. w Królestwie Polskim zostało potwierdzone szlachectwo Tomaszowi Żółtowskiemu h. Ogończyk, synowi Stanisława i Kunegundy Ośmiałowskiej, a praprawnukowi…
mega historia, fajnie jak pasja do gór przekazywana z pokolenia na pokolenie, aż chce się ruszyć w trasę teraz

Mieszkałam u (Buni) Ireny Bnińskiej w Poznaniu.