-
JESIENNE BURSZTYNY
Jesienne bursztynySpadające z drzewaZastygłe krople lataW kolczastym kaftanieGdzie słońce składałoPromień po promieniuA rosa poiłaKroplą i uśmiechemWeź kasztan do ręki Pocałunek dla Ciebie MAREK ŻÓŁTOWSKIPoznań 1995
-
Kronika rodzinna
·
Kronika redagowana jest na podstawie informacji nadesłanych do Wydawnictwa. Kalendarium maj – grudzień 2002 maj 2002 Ukazał się nr 28-29 „Kwartalnika Rodu Żółtowskich”. 27 maj – 2 czerwiec 2002 XI Zjazd Związku Rodu Żółtowskichw Pobierowie z udziałem ok. 100 osób. Relacje w tym numerze „Kwartalnika”. lipiec 2002 Wydano książkę autorstwa Michała z Lasek pt. To
-
Wigilia
·
Stefan Żółtowski Święty WieczórNoc Święta Srebrzy Mleczna Droga Wielki Wóz turkocze po grudzie Gdzieś dzwonią janczary Zewsząd goście jadą Muzyka śnieżna horyzontu Radość w domu Pachnie choinka Siano pod obrusem białym Szopka Rodzinny stół Przy nim miejsce dla wędrowca Kiedy w naszych oczach Zakwitnie Gwiazda Betlejemska Wigilijne niebo usłyszy Kolędę Przełamiemy opłatek Dobrą Nowinę ugościmy
-
Materiały źródłowe do historii Rodziny Żółtowskich (część 4)
·
Cmentarz rzymskokatolicki w Warszawie na Powązkach Cmentarz Powązkowski w Warszawie założono w roku 1790. Powiększano go wielokrotnie, obecnie ma 43 ha powierzchni. Jest miejscem pamięci o wielu Polakach, gromadzi liczne dzieła sztuki nagrobnej, podlega szczególnej ochronie. Podzielony jest na blisko 400 kwater, ogólną liczbę pochowanych zmarłych ocenia się na mniej więcej milion. Wśród nich jest
-
Wielkanoc
·
Stefan z Myszkowa Noc Wielka,Fiolet i czerń. Smutek. Ból. I cisza. Drzewa z ptakami trwają w modlitwie. Gaśnie nocy ostatnia gwiazda. Czas się wypełnia. Jaśnieje niebo. Płomień biały przepasany wstęgą krwawą. Cień ginie w Jasności. Wschodzi ognisty pierścień horyzontu. Barwy kwitną w witrażach. Kołatki odchodzą w niepamięć. Biją dzwony! Grzmią organy! Wyśpiewują chóry! Alleluja! Wzruszona
Najnowsze komentarze
Pochodzę z rodu zoltowskich z Mazowsza.moj pradziadek walczył z bolszewikami izmarll na zesłaniu.moj dziadek walczył z caratem był wieziony potem…
Moja babcia za Pannę nazywała się Żółtowska Stefania ur 30.091923 r zm07.06.1967 ,po mężu Maślińska
W 1839 r. w Królestwie Polskim zostało potwierdzone szlachectwo Tomaszowi Żółtowskiemu h. Ogończyk, synowi Stanisława i Kunegundy Ośmiałowskiej, a praprawnukowi…
mega historia, fajnie jak pasja do gór przekazywana z pokolenia na pokolenie, aż chce się ruszyć w trasę teraz

Mieszkałam u (Buni) Ireny Bnińskiej w Poznaniu.